MÓJ WŁASNY KOC OBOZOWY!

Mama Mortena jeździ do Londynu co roku. Odwiedza siostrę. Umawiamy się wtedy do restauracji, muzeów, na przechadzki po mieście. Uruchamiam tryb „zaimponować mamie chłopaka”. Nawet na rozmowy o pracę nie ubieram się tak „wyjściowo” jak na te spotkania.

Za dwa tygodnie, czternastego listopada, mam urodziny. Jestem na powierzchni Ziemi już prawie dwadzieścia jeden lat. Jednak kiedy Twoi bliscy są rozpierzchnięci po Europie, daty urodzin i innych świąt stają się bardzo płynne i ruchome, zależne od terminów wizyt i cen lotów, dlatego połowę urodzinowych prezentów i osobistych życzeń już odebrałam. Morten już od jakiegoś czasu zadzierał nosa mówiąc „A ja wiem, co dostaniesz na urodziny od mojej mamy! Ale Ci nie powiem!”. Domyślałam się więc, że będzie to coś super.

Wcześniej pisałam już [KLIK] o tak zwanych kocach obozowych*, czyli bardzo ciepłych ponczach ozdobionych od góry do dołu naszywkami, które nie zasłużyły wartością sentymentalną, albo nie załapały się przez gabaryty na miejsce na mundurze. Oczywiście można sobie taki koc kupić, jednak „prawilnym” sposobem na zdobycie go jest przynależność do jednostki skautowej, dla której zaangażowana mama szyje je na wymiar.

*- „Koc obozowy” to tłumaczenie angielskiego „camp blanket”. Norwegowie nazywają ten twór „kocem ogniskowym” (leirbålskappe), jednak ponieważ angielski nadal jest językiem mojego związku z Mortenem, używamy między sobą tej zmakaronizowanej wersji jego nazwy.

Mama Mortena spędziła ostatni tydzień jeżdżąc po miasteczkach okręgu Vestfold, żeby zdobyć DOKŁADNIE TE materiały, których chciała użyć do wykonania mojego koca, a mnie teraz czeka selekcjonowanie naszywek, rozplanowanie ich układu, no i oczywiście naszywanie ich.

Jestem naprawdę, naprawdę przeszczęśliwa i mega wdzięczna mamie Mortena za ten piękny gest, poświęcony czas i kapitał. MAM WŁASNY KOC OBOZOWY. Moje życie jest kompletne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s